Codziennie mijacie go, wchodząc do biblioteki. Może czasem szukacie schronienia w jego cieniu lub po prostu rzucacie na niego okiem, spiesząc się na autobus. Franciszek stoi tu niewzruszenie od ponad stu lat. Wrósł w tę ziemię, w dzielnicę i w naszą codzienność tak głęboko, że stał się kimś więcej niż tylko elementem krajobrazu. Stał się naszym sąsiadem i cichym przyjacielem.
Jeśli chcecie zanurzyć się w jego niezwykłe, historyczne losy i dowiedzieć się, dlaczego jest tak ważny dla naszej tożsamości, koniecznie zajrzyjcie do fascynującego artykułu na portalu kokociniec.pl.
Następnym razem, gdy będziecie nas odwiedzać, zatrzymajcie się na chwilę pod jego koroną. Spójrzcie w górę, posłuchajcie szumu liści i pomyślcie, że dotykacie historii, która zaczęła się ponad wiek temu.
A już niedługo nadarzy się idealna okazja, by poznać Franciszka i jego zielonych sąsiadów jeszcze bliżej...
.png)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz